Kanibale, sataniści
Dumałem nad tą sprawą setki razy, w zasadzie od dziecka, bo ta narracja, ta historia związana z międzynarodową szajką satanistów kanibali pedofilów najlepiej opisywanych w ramach jakiegoś związku religijnego, tworzona jest od dziesiątek lat. Wiele razy serce waliło mi jak szalone albo spędzałem chwilę nad rozlanym mlekiem próbując zrobić coś dla tej sprawy. Ostatnio na nowo ta historia z Dżefrejem (nie będę wymieniał nazwiska, bo wszystkie takie sprawy kończą się w USA, a najlepiej w Hollywood) mi się przypomniała, bo wyskoczyły mi fotki Anny Hathaway z jakąś osobą rzekomo z nią powiązaną co daje gwarancję na to, że jest kanibalką. Jeszcze wcześniej wyświetlały mi się jej filmy w ciąży z super dekoltem, a jeszcze wcześniej insynuacje, że faktycznie możliwe, że jest wampirem, bo wygląda młodo.
Ja, będąc samozwańczym władcą Łodzi, faraonem Czarką prowadziłem takie sprawy do totalnej eskalacji oskarżając rządy, ludzi o jeszcze gorsze przewinienia, a że duża część życia pisałem muzykę straszną i to strach był jedną z moich koników łatwo takie propagandy pisałem. Niektórzy mówili, że genialne teksty, niektórzy nie rozumieli z tych tekstów nic, profesura polecała wypić kielicha przed, bo na trzeźwo ciężko to było ogarnąć. I tak ten czarny koń został uwiedzony przeze mnie, potem go oddałem. Szczęśliwe moje aktualne państwo, że nie zajmuje się tym w ten sposób, że wybieram drogę chroniącą hierofanciaki przed tą masową paranoją.
Chcąc nie chcąc i na tych, którzy piszą ten scenariusz czarnych satanistów rządzących światem spadają z zaświatów prezenty za to co robią, a jest to wycie do samych siebie, rozjuszenie własnego rosyjskiego społeczeństwa i bieda opatrzona wiarą we własne anielskie powołanie na ratowanie świata. Wylane mleko prowadzi do dyskredytacji tych, którzy są ambasadorami USA na świecie. Co z tego, że nie da się być kanibalem i żyć jak każdy inny normalny człowiek. Stworzenie leku, choć pewnie w tej bardziej schizofrenicznej, satanistyczno propagandowej części internetu chodzi o słowo narkotyk, dzięki któremu Ci wysoko postawieni ludzie od lat zajadaliby się ludziną, a potem jak gdyby nigdy nic wychodzili na czerwone dywany lub udzielali wywiadu jako czołowy polityk, nie istnieje.
Nasz gatunek ludzki jest strasznie dominujący, agresywny, terytorialny. Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Tylko to co jest na górze, czego człowiek nie może kontrolować, a może jedynie być narzędziem w rękach magii może stworzyć kolejny przypadek i dać Ziemi nową wersję Nas, która będzie pokojowa. Wszach z przypadku, wręcz błędu powstało życie, musimy więc liczyć na kolejny, który biologicznie ustanowi Nas pokojowymi. Odbierze to broń, która niszczy Nas samych i przestaniemy w kółko wyznaczać nowych przywódców, którzy robią to samo, tylko w inny sposób - przejmują kontrolę nad światem.

Komentarze
Prześlij komentarz